|
Nie taki open space straszny, jak go malują. Przykład? Wystarczy spojrzeć na d.School, czyli Instytut Wzornictwa Uniwersytetu Stanforda. Prawda, że aż chce się pracować?
d.School to oczko w głowie Davida Kelly, znanego wykładowcy i zarazem twórcy firmy designerskiej IDEO, o której niedawno pisaliśmy na stronie AIP Business Link.
Ta wyjątkowa szkoła kształci absolwentów różnych kierunków. Uczy rozwiązywać problemy w taki sposób, by człowiek zawsze pozostawał w centrum zainteresowania. To jest właśnie esencja design thinking, czyli metody projektowej stosowanej przez d.School.
Gościliśmy niedawno w siedzibie szkoły w Palo Alto (Kalifornia) w Stanach Zjednoczonych. Szukaliśmy tam inspiracji, jak urządzić centra przedsiębiorczości AIP Business Link.

Widok od strony recepcji
Co się rzuca w oczy? Przede wszystkim możliwość elastycznego zaaranżowania pomieszczeń. Krzesła, biurka, sofy, regały… Wszystkie meble da się bez trudu błyskawicznie przestawić, bo przymocowano do nich praktyczne kółka.
Takie rozwiązanie świetnie sprawdza się zwłaszcza na pierwszym piętrze, gdzie mieszczą się pracownie. Studenci mają tu swoje „enklawy”, w których tworzą indywidualne projekty. Ale są też miejsca przeznaczone do pracy zespołowej oraz pokój do budowania prototypów.
Parter to z kolei ogromna przestrzeń, służąca przede wszystkim spotkaniom czy większym wydarzeniom w życiu społeczności d.School.

Miejsce pracy stałego zespołu jest oddzielone
Galerię zdjęć tego niesamowitego miejsca znajdziesz na naszym profilu na Facebooku.
Więcej informacji o d.School na: http://dschool.stanford.edu
|